Tuesday, May 27, 2008

Sunny day ;P

Dzisiejszy dzień przebiegał pod znakiem strajku szkolnego, podczas gdy na dworze słoneczko przygrzewało i nawet w cieniu temperatura przekraczała prawie 26 stopni. Cieszę się, bo u mnie w domu jest chłodniej niż na dworze. W przeciwnym razie musiałabym szukać schronienia gdzie indziej ;P
Musiałam dzisiaj pojechać na godzinę do szkoły, żeby pogadać z babką od chemii. Przy okazji stwierdziłam, że ten cały strajk nauczycieli (bynajmniej w mojej szkole) polegał na spędzaniu miło czasu przy kawce(bądź herbatce;P) i ciasteczkach w wykonaniu mojego szanownego grona pedagogicznego. Po prostu sobie siedzieli i gawędzili. Uznałam, że nic tam po mnie i poszłam do pobliskiego centrum handlowego. Po co? Oczywiście(jak to ja;)) najpierw Empik, później słuchanie muzyki. Bardzo lubię posiedzieć sobie wśród tylu książek i poczytać coś, co akurat uznam za interesujace. Najczęściej jest to któraś z książek Meg Cabot(świetnie pisze!), Stephena Kinga lub coś o tematyce kryminalnej. Taak! Nie ma to jak dreszczyk emocji i jakaś zagadka. Jednak nikt, nawet ktoś kogo jakaś książka wciągnie tak jak mnie, nie wytrzymałby długo w takiej duchocie, więc i stamtąd zmyłam się po niedługim czasie.
Ostatnio zauważyłam u siebie taką cechę, która nie pozwala mi spokojnie przejść koło New Yorkera. Po prostu jestem chora jak tam nie wpełznę i nie pooglądam sobie jakiś ubrań ;) Kiedyś miałam taką fazę na House'a, ale jakoś mi przeszło. Chociaż House ma duży plus: w tak upalne dni jak ten jest tam włączana klimatyzacja na full :D
***
Nie lubię jak ucieka mi autobus. Zwylke mam takie szczęście, że następny wypada najkrócej za pół godziny. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się wsiąść od razu w następny. Los mnie nie kocha ;P
Jutro dzień sportu. U mnie w szkole. Nie zwyczajnie, czyli 1 czerwca, ale jutro. Mam nadzieję, pograć sobie wreszcie w siatkę, bo ostatnio przez matury nie mieliśmy długo w-fu, bo skrzydło, w którym mamy salę gimnastyczną było zamknięte :/ Tak to jakoś zwykle wypada. Nie zawacham się jutro ;D Bez sportu długo nie wytrzymuję. Uwielbiam w-f ;)
Kurczę, mama nade mną stoi i gdyby wzrok mógł zabijać, mój komputer już by nie żył. Pora trochę odpocząć przy dobrej muzyce. Moje dwa hity na dziś:



Akcent - Let's Talk about it
Asculta mai multe audio Muzica »





Red Hot Chili Peppers - Otherside
Asculta mai multe audio Blog »

See ya ;***