Sunday, September 21, 2008

Head-ache

Jest gorzej niz wczoraj. W sensie mojego samopoczucia i zdrowia. Do tego wszystkiego doszła mi jeszcze temperatura. Wprawdze niezbyt wysoka, ale zawsze temperatura.
Zawzięłam się maksymalnie i wysiliłam swoje szare komórki pomimo bolącej głowy i zdołałam się czegoś na jutro nauczyć. I chwała mi za to! ;) Nie potrafię się uczyć, kiedy jestem chora, ale czasem trzeba.
Nie wiem, czy pójdę jutro do szkoły, ponieważ moja mama od rana chodzi za mną z termometrem w jednej i Rutinoscorbinem w drugiej ręce. Twierdzi, że nie nadaję się do pójścia jutro gdziekolwiek. Z tym, że ja nie mam zamiaru opuszczać szkołu już na początku roku. To bez senscu. Tak więc prawdopodobnie jutro udam się na siedem godzin lekcyjnych do tego przybytku wiedzy. Taaak... Żeby mi się jeszcze tylko tak bardzo chciało, jak mi się nie chce. Wtedy byłoby dobrze.

Song na dziś. Coś uspokajającego i nostalgicznego. Bynajmniej według mnie ;)

Kat DeLuna - Love Me, Leave Me

Teledysk nie jest do tego utworu, ale jest piękny. Mogłabym go oglądać bez końca. On and on.

Musicie mi wybaczyć mój całkowity brak weny do pisania dzisiaj czegokolwiek. Zrzucam to na karb mojego przeziębienia. Oj, chyba lubię się czasami oszukiwać. A może i nie? ;P
Zostało mi jeszcze na ten moment pouczyć się j. niemieckiego i to właśnie zamierzam zrobić. Bye, bye ; **