Monday, June 23, 2008

Healthy or unhealthy

Budząc się rano i wstając z łóżka, spostrzegłam na swojej szyji powiększony węzeł chłonny. Naturalnie poleciałam dwie godziny później do lekarza. Usłyszałam od niego, ze dzieje się to wtedy, kiedy w organiźnie jest stan zapalny, np.: gardła(lub coś gorszego ;/). Mimo wszystko dał mi skierowanie na jutro rano na badania. I słusznie. Nie mam zamiaru lekceważyć tego typu rzeczy; chociażby ze wzgląd na mojego świętej pamięci brata :(

Gorrąco dzisiaj na dworze jak w piekle. Upał 30- stopniowy nie wszystkim dobrze służy. Mnie akurat ani tak ani tak ;) Jest okej.
Kiedy miałam zamiar wystawić twarz do słońca na balkonie, ściemniło się i zaczął padać deszcz. Jak to mówią, złośliwość natury. Oczywiście w tym momencie znowu przyświeca słońce ;D

Nici wyszły z naszego dzisiejszczego ogniska. Jedna z moich przyjaciółek nie mogła iść, a ja nie poszłam, bo byłam akurat u lekarza.
Moja mama wciąż nie jest zadowolona z mojego przyszłego wyjazdu do Legnicy. Mam zamiar jechać na ten koncert w sobotę choćby się waliło i paliło. Nic mnie nie powstrzyma. Nawet to, ze w rezutlacie muszę tam jechać sama, bo dziewczyny nie mogą ;/ Ale dam radę ;D

Wczorajsi goście trochę długo zabawili u mnie w domu. Mój siostrzeniec wyrósł i coraz odważniej zaczyna mówić z czego się wczoraj ucieszyłam. Słyszałam, ze nie za bardzo ma ochotę wybrać się do zerówki, ale moim zdaniem pójdzie bez oporów.

Nuta na dziś:



Good Charlotte - Keep your hands off my girl
Asculta mai multe audio Muzica »
Dzisiejsza notka wyszła mi dość nieskłada i trochę powyrywana z kontekstu, ale zwalam winę na temperaturę jaka panuje w moim pokoju :)

P.S. Z Okazji Dnia Ojca, Życzę Mojemu Kochanemu Tacie Oraz Wszystkim Ojcom Na Świecie Zdrowia, Szczęścia, Pomyślności i Wszystkiego Czego Sobie Tylko Zażyczą Z Okazji Ich Święta ;*** Prezent już wręczyłam :)

Miłego wieczoru wszystkim życzę. Bye, bye ;***